Dzień rozpusty w Kato

No dobrze, aby nazwać ten czas dniem rozpusty musiałabym mieć kilka/kilkanaście setek w moim krwistoczerwonym portfelu. W ubiegłą niedzielę miałam super okazję zostawić Młodego dziadkom i wyruszyć do Katowic. W jakim calu? Ano z racji Mustache Yard Sale Silesia Edition. Zaczełam od późnego śniadania w Kafeju (mocno polecam!), wylądowałam w końcu w księgarni Zła Buka (zawsze było nie po drodze), stamtąd przypadkiem na Międzynarodowe Biennale Studenckiej Grafiki Projektowej AGRAFA, a na koniec w Spodku. Nacieszyłam zmysły – smaku, wzroku i zapachu. Dotyku zresztą też – tyle pięknych ubrań, te tkaniny, zwariowałam. Szukając pod stoiskami jakiś zgubionych pieniędzy lub kart kredytowych (hehehehe) łudziłam się, że wyjdę stamtąd z kilkoma reklamówkami w rękach. No cóż, wyszłam z gratisową torbą Mustache z ulotkami i wizytówkami, ale.. warto było! Potrzebuję takich dni. Jednak potrzebuję ich też w formie – ja i dziecko. Chcę, aby M. chłonął to, czym jaramy się my – jego starzy 😉 Nic na siłę oczywiście, ale będę starała się praktykować takie wyjścia. Wystawy, targi, teatr jak podrośnie, koncery kameralne.. Polubi – super, jeśli nie – będziemy więc randkować z Panem Mężem w towarzystwie sztuki we dwoje.

_MG_5571 _MG_5572 _MG_5573 _MG_5578 _MG_5581 _MG_5584 _MG_5585 _MG_5589 _MG_5594 _MG_5595 _MG_5602 _MG_5603 _MG_5604 _MG_5605 _MG_5606 _MG_5607 _MG_5609 _MG_5614 _MG_5617 _MG_5619 _MG_5624 _MG_5625 _MG_5626 _MG_5627 _MG_5629 _MG_5633 _MG_5634 _MG_5640 _MG_5641 _MG_5647 _MG_5648 _MG_5652 _MG_5653 _MG_5658 _MG_5660 _MG_5665

 

Specjalne pozdrowienia dla Lullalove!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s