Kartonowa willa

Wiosna, wiosna, wiosna… nareszcie! Nie lubię upałów, deszcz mnie demotywuje, a mrozy unieruchamiają zazwyczaj, dlatego też Pani Wiosna jest idealna. Mam głowę pełną pomysłów i sporo energii, którą mogę wykorzystywać na zabawy i spacery z M. Swoją drogą, moje dziecię ostatnio staje się coraz bardziej krnąbrne. Czyżby bunt dwu latka przyszedł o pół roku za wcześnie? Nie ma spaceru bez wizyty na pkp, ale zanim w ogóle ruszymy sie z domu odbywa się wielka walka z ubieraniem. Za to mam w nim wielkiego pomocnika, codzienny rytuał składania łóżka, zamiatania żwirku po naszym głupiutkim kocie, wycieranie wszystkiego, co miało okazję się rozlać… Dzisiaj chciał zabrać miotłę Pani, która zamiatała chodniki.

Mam problem z doborem nakrycia głowy na taką pogodę. Nasza bawełniana czarna czapka z h&mu jest zdecydowanie zbyt ciepła. Dzisiaj po raz kolejny podjełam negocjacje w sprawie kapelusika, który od roku leżał w szafie. Mikołaj dał się przekonać! Pod warunkiem częstszych wycieczek „na pociągi”… 😉 Niestety nie mamy żadnych zdjęć z dzisiaj, zapomniałam zabrać ze soba aparat. Mimo jego nowo narodzonej sympatii do słomkowego kapelusza, chcę znaleźć mu coś jeszcze. Nie przepadalam nigdy za czapkami z daszkiem czy kapeluszami w rybackim stylu, ale znalazłam na stronie zary kilka ciekawych propozycji.

Nie tak dawno, będąc w domu rodziców Matta, młody zyskał nową zabawkę. Zabawkę, phi! Toż to ogromna willa z kartonu! I tak mnie naszło… ze fajnie byłoby stworzyć jakiś solidniejszy domek. Zastanawiam się co, oprócz drewna, mogłoby się nadawać? Świetnie można się pobawić przy malowaniu i ozdabianiu takiej willi.

_MG_3815 _MG_3824 _MG_3828 _MG_3829

Tyle radości!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s